W 1986 roku św. Jan Paweł II zaprosił do Asyżu przedstawicieli światowych religii, by modlili się o pokój. Czterdzieści lat później miasto św. Franciszka znów staje się miejscem ich spotkania. Inicjatywa podjęta przez Wspólnotę Sant’Egidio przez dekady docierała do kolejnych[…]
Ojciec Święty przyjął na prywatnej audiencji kard. Giorgia Marengo, prefekta apostolskiego w Ułan Bator, oraz Khambę Nomun Khana D. Javzandorjego, opata-prymas buddyzmu mongolskiego. „Bardzo doceniamy życzliwość i wielkoduszność papieża Leona, który pomimo tak intensywnego rytmu życia i trwającej rekonwalescencji, zapragnął[…]
Z Rzymu wyruszy około 600 paczek z odzieżą zimową, kocami i żywnością dla mieszkańców Ukrainy. Dary zebrano z inicjatywy Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia, a abp Luis Marín de San Martín rozpoczyna trzydniową misję w ogarniętym wojną kraju.Czytaj wszystko
Jestem szczęśliwy, że mogę wrócić - powiedział Papież o kontynencie, z którym wiąże się wiele chwil jego życia. Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej potwierdziło, że podróż Leona XIV do Urugwaju, Argentyny i Peru odbędzie się zgodnie z planem, od 6 do[…]
Ośrodki Centrum Astalli w Palermo i Katanii przyciągają uwagę zagranicznych uczelni i organizacji badających integrację migrantów. Związana z jezuitami sieć nie poprzestaje na doraźnej pomocy: prowadzi kursy języka, wspiera w znalezieniu pracy i zapewnia opiekę osobom szczególnie narażonym na wykluczenie.Czytaj[…]
Błogosławiony sługa gotowy kochać tak samo swego brata chorego, który nie może mu się w niczym odwzajemnić, jakby go kochał, gdyby będąc zdrowym, mógł mu się służbą swoją odwdzięczyć.
Jesteśmy tylko tym, czym jesteśmy w oczach Bożych i niczym więcej.
Najwyższy, wszechmocny i dobry Panie, Twoje są uwielbienie, chwała, cześć i wszelkie błogosławieństwo. Tylko Tobie, o Najwyższy, one przynależą, I żaden śmiertelnik nie jest godzien wymieniać Twojego imienia.
Naszymi przyjaciółmi są ci wszyscy, którzy niesprawiedliwie nas dręczą, nękają, upokarzają, krzywdzą i zadają ból i cierpienie, męczarnie i śmierć; powinniśmy ich bardzo kochać, ponieważ dzięki temu, co nam czynią, otrzymamy życie wieczne.
Ten bowiem rzeczywiście kocha swego nieprzyjaciela, kto nie boleje nad doznawaną krzywdą, lecz dla miłości Bożej smuci się grzechem jego duszy. I czynem okazuje mu miłość.
Nie konieczność, ale przypadek ma w sobie czar. Jeśli miłość ma być miłością niezapomnianą, od pierwszej chwili muszą się ku niej zlatywać przypadki jak ptaki na ramiona.
Kropla szczerej miłości jest szlachetniejsza od morza wiedzy.
Bóg jest radością, dlatego przed swój dom wystawił słońce.